Zmieniające się media

Dynamika treści, spersonalizowana pod użytkownika, stała się naturalna i codzienna. Nie budzi zdziwienia nawet na ekranie telewizora.

Autor: Jakub Chmielewski, SIEM Engineer, AHPS SIEM Team, Atos IT Services

Dziś trzymając w jednej ręce pilota, drugą uzbrajamy w urządzenie mobilne, pozwalające dzielić się z przyjaciółmi komentarzem, a nawet wpływać na treść programu. Standardem staje się operowanie na dwóch ekranach, zamiast jednego. Tym drugim jest smartfon. Obowiązkowym zaś elementem – współdzielenie treści, doświadczeń i przyjemności. Koniecznie w towarzystwie reklamy, a jakże, spersonalizowanej.

Błąd popełnia jednak ten, kto traktuje social media zaledwie jako miejsce na reklamę. Bazując na strumieniu Twittera zbudowano system wykrywania zakłóceń transmisji telekomunikacyjnych. Wystarczyło skorelować utyskiwania użytkowników z ich lokacją. Czas zacząć traktować strumień user-contentu, jako swego rodzaju log systemowy gatunku ludzkiego. I użyć.

Zobacz również:

  • 5 cech dobrego marketingowca B2B

Dynamika treści, to także dynamika rynku. Google i Facebook, wraz z serwisami satelitami rozdają karty. Jest jednak sporo miejsca na innowację.